Dwudziestolatek u kardiologa – cz. 1 -kołatania serca.

Kiedy do gabinetu kardiologa trafia pacjent 20 – 30 – letni to najczęściej powodem zgłoszenia się jest kołatanie serca, niespecyficzne bóle w klatce piersiowej (mówiąc niespecyficzne mam na myśli m. in. wszelkie kłucia, ale o tym niedługo…) albo, coraz częściej, podwyższone wartości ciśnienia tętniczego. Dlatego też już od dawna miałam plan napisania kilku słów o kołataniach serca. To dolegliwość, która często niepokoi pacjentów, ale niekoniecznie musi być groźnym objawem. Najczęściej opisywane jest przez chorego jako uczucie szybkiego bicia serca, “potknięcia serca”, “trzepotania serca w klatce”, chwilowych mocnych uderzeń albo dość nieprzyjemne wrażenie jakby serce na chwilę zamierało, przestawało bić. Niektórzy pacjenci trafiają już z hasłem, że wcześniej rozpoznawana była arytmia, ale warto pamiętać, że pod pojęciem ARYTMIA kryją się WSZYSTKIE zaburzenia rytmu serca, a nie konkretne rozpoznanie. Wtedy przydaje mi się przyniesiona dokumentacja medyczna (pacjenci, zawsze zabierajcie ją ze sobą do lekarza).

Oczywiście zawsze wizyta zaczyna się od zebrania wywiadu, czasem już na tym etapie można zacząć podejrzewać przyczynę takich dolegliwości.

  • choroby tarczycy – zwłaszcza nadczynność tarczycy często współistnieje z zaburzeniami rytmu serca
  • zaburzenia elektrolitowe – szczególnie niedobór potasu, co zdarza się nawet młodym pacjentom np. po konkretnie zakrapianych alkoholem imprezach, ale również przy odwodnieniu, biegunce
  • nadmierne spożycie energetyków, kofeiny czy, coraz częstsze ostatnio, stosowanie tzw. przedtreningówek przez osoby trenujące na siłowni (ale nie tylko). Takie sumplementy zawierają często bardzo duże dawki kofeiny, tauryny i niekiedy jeszcze ziołowe substancje, które znacznie przyspieszają czynność serca
  • niedokrwistość – obniżone stężenie hemoglobiny, a co za tym idzie mniejszą ilość tlenu transportowaną do tkanek, serce kompensuje sobie bijąc szybciej
  • ciąża
  • silny stres
  • brak snu, przemęczenie
  • palenie tytoniu czy narkotyki

Ważną informacją będzie też czy zdarzają się omdlenia, utraty przytomności, zasłabnięcia oraz czy w rodzinie występowały jakieś choroby serca albo niewyjaśnione zgony w młodym wieku.

Osłuchiwanie serca w trakcie badania pozwoli wstępnie ocenić czy jego praca jest miarowa, ile wynosi częstość rytmu (HR, heart rate). W warunkach “domowych” każdy może oszacować swój HR mierząc sobie tętno na tętnicy promieniowej przez minutę (osoby, które są posiadaczami pulsometrów mają ułatwione zadanie).

Badania dodatkowe, jakie zlecam diagnozując rodzaj zaburzeń rytmu serca są różne, bo zależą od wieku pacjenta, wywiadu, innych dolegliwości, ale zwykle są to:

  1. EKG spoczynkowe – badanie podstawowe, jednakże w niektórych przypadkach obraz może być zupełnie prawidłowy. Standardowy zapis EKG to około kilkunastu sekund pracy serca, więc w tym czasie może nie zapisać się żadne zaburzenie rytmu serca, jeśli występuje ono sporadycznie. W takim przypadku musimy mieć trochę szczęścia i ‘złapać’ moment arytmii. Oczywiście są i takie, które widać od razu
  2. Holter EKG – to najbardziej przydatne badanie w diagnostyce zaburzeń rytmu serca. Polega na monitorowaniu czynności serca przez przynajmniej dobę. Najbardziej powszechne Holtery to te dobowe, ale istnieją również 48, 72-godzinne oraz tzw. event Holtery polegające na rejestracji zapisu EKG w momencie, kiedy pacjent odczuwa arytmię. Samo badanie jest nieinwazyjne i bezbolesne, a polega na  przyklejeniu do klatki piersiowej elektrod EKG połączonych z urządzeniem rejestrującym czynność elektryczną serca. W przypadku event Holter to pacjent w sam wciska przycisk zapisujący EKG.
  3. Echo serca – czyli USG serca celem oceny wielkości serca, jego kurczliwości, funkcji zastawek.
  4. Próba wysiłkowa – to test na bieżni mechanicznej lub rowerku, który w przypadku arytmii może pozwolić nam na ocenę czy zaburzenia nasilają się w trakcie aktywności fizycznej.
  5. Badania laboratoryjne – magnez, potas, sód, morfologia, kreatynina, TSH.

Nie będę opisywała tu dokładnie wszystkich arytmii i ich leczenia, ale najczęściej młodych osób dotyczą dodatkowe pobudzenia nadkomorowe lub komorowe, które w zależności od ilości, objawów i wyników badań dodatkowych leczy się farmakologicznie (najczęściej betaadrenolitykami) lub zabiegowo (tzw. ablacja). Zdarzają się również częstoskurcze nadkomorowe (napady kołatań serca są w tym przypadku nieco dłuższe, wyraźniej odczuwalne przez pacjentów). Migotanie i trzepotanie przedsionków w tej grupie wiekowej raczej nie należy do częstych chorób.

Miało być krótko i zwięźle oraz bez zbędnej i skomplikowanej medycznej terminologii 😉 Jeśli macie pytania chętnie odpowiem w komentarzach, przypomnę tylko, że nie konsultuję przez internet a powyższy post ma charakter edukacyjny 😉