Sześć moich ulubionych motywacyjnych cytatów o bieganiu 

Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Murakamiego “O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” jeszcze sama nie biegałam i czytając zupełnie nie czułam tego, o czym pisze autor. Kiedy zaczęłam trenować i startować w zawodach wróciłam do tej książki – teraz miała dla mnie zupełnie inne przesłanie. 

Czytam dużo i uwielbiam kolekcjonować cytaty, które mnie inspirują, motywują, sprawiają, że chcę więcej. W mojej domowej biblioteczce jest sporo książek biegaczy i o bieganiu i dziś postanowiłam wybrać kilka fragmentów, które mają dla mnie szczególną moc. Niech będą dobrą inspiracją na rozpoczynający się tydzień.


“Kiss or kill. Pocałuj albo zabij. Pocałuj chwałę albo zgiń podczas próby. Porażka to śmierć, zwycięstwo to emocje. Walka jest tym, co wyróżnia zwycięstwo, zwycięzcę. Ile razy płakałeś ze złości i z bólu? Ile razy straciłeś pamięć, głos i rozum przez wycieńczenie? I ile razy w takiej sytuacji mówiłeś sobie “jeszcze raz! Jeszcze kilka godzin! Jeszcze jedno podejście! Ból nie istnieje, on jest tylko w twojej głowie. Kontroluj go, zniszcz go, wyeliminuj go i idź dalej”

Kilian Jornet – Biec albo umrzeć

***
“Strój przemoczony przez śnieg, targany wiatrem, który uderza cię w twarz i zamraża pot. Lekkie ciało, lekkie nogi. Czuć jak ciężar twoich nóg, ciężar twojego ciała skupia się na śródstopiu, na palcach twoich stóp i wywiera presję zdolną burzyć skaly, niszczyć planety i przemieszczać kontynenty. Nogi zawieszone w powietrzu, unoszące się jak lecący orzeł i biegnące szybciej od geparda (…) Człowiek nie kozę umrzeć nie dając z siebie wszystkiego, nie płacząc z bólu i na skutek odniesionych ran, człowiek nie może zrezygnować. Trzeba walczyć aż do śmierci”

Kilian Jornet – Biec albo umrzeć 

***

“Każdy człowiek potrzebuje innego lekarstwa na znękaną duszę. Większość ludzi przez całe życie poszukuje skutecznego środka; czasami w najdziwniejszych miejscach. Bywa, że szukają go w innym człowieku. A przecież tak naprawdę wystarczy się ruszać. Ruch jest cudownym lekarstwem (…) Bieganie było idealnym panaceum. Stanowiło ucieczkę przed chaosem nieposkładanych emocji – niecierpliwością, bólem, samotnością, frustracją. Jeśli kiedykolwiek się gubiłem, wystarczyło, że pobiegłem odpowiednio długo i odpowiednio daleko, by się odnaleźć”

Bill Rodgers “Maratończyk”

***

“Musisz wiedzieć jedno: źródłem przyjemności dla biegacza jest postęp. Bo o ile w życiu postępy trudno mierzyć, a czasami to po prostu niemożliwe, mnie wystarczyło otworzyć dzienniczek treningowy prowadzony w zeszycie za kilka centów i go przekartkować. Przed oczami miałem historię swojego fizycznego rozwoju: tu zacząłem, tu jestem. To jakby ująć wodze życia we własne ręce. Wczoraj przebiegłem osiem kilometrów, dzisiaj dziesięć, a za tydzień przebiegnę piętnaście. Im więcej inwestowałem, tym stawałem się lepszy. Czułem się dobrze. Czułem się sprawny. Miałem wrażenie, że dopiero teraz naprawdę wykorzystuję potencjał swojego organizmu. Żadna chemia świata nie zapewni ci takiego odlotu.”

Bill Rodgers – Maratończyk

***

“Bieganie jest dla mnie pożytecznym ćwiczeniem, a jednocześnie pożyteczną metaforą. Biegając dzień po dniu, biorąc udział w kolejnych wyścigach, stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej, a żeby ją przeskoczyć, muszę nad sobą pracować, sam siebie ulepszyć. Przynajmniej po to wysilam się każdego dnia: by podnieść wymagania względem siebie. Nie jestem w żadnym razie doskonałym biegaczem. Znajduję się na zwykłym, może nawet bardzo przeciętnym, poziomie. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to czy byłem, czy nie byłem lepszy niż wczoraj. W biegach długodystansowych jedynym przeciwnikiem, jakiego ma się do pokonania, jesteśmy my sami i to, jacy byliśmy wczoraj.”

Haruki Murakami – O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

***

“Kiedy myśli żeglują bez ładu i składu, nie znajdując wyjścia, zawsze zaczynam biec, żeby je uwolnić i móc zobaczyć wszystko o wiele wyraźniej z dystansu. Bieganie jest najlepszym sposobem na uporządkowanie codziennych spraw, ucieczkę od rutyny i rozwiązanie problemów, których nie jestem w stanie dostrzec, chociaż mam je przed sobą. Usłyszałem kiedyś, że aby móc przypatrywać się górze i szukać najlepszej drogi, nie można stać w połowie ściany albo u jej stóp, ponieważ skały i doliny zakryją inne ścieżki. Musisz odsunąć się od góry, żeby móc spojrzeć na nią w całości. To właśnie dlatego, kiedy myślę o bieganiu, muszę odsunąć się od aktywności, od potu i wysiłku, jak również od emocji, które popychają mnie, abym nadal szukał tego krajobrazu.”

Kilian Jornet  – Biec albo umrzeć

***

Masz jakieś swoje ulubione cytaty? 

Podeślij mi, chętnie poczytam! 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s