Pani Doktor, biegnę maraton! 

Jak co roku na przełomie zimy i wiosny wiele osób zaczyna zwiększać swoją aktywność fizyczną. Dla jednych motywacja jest prosta – za kilka miesięcy zaczyna się lato, trzeba dobrze wyglądać na plaży, inni truchtają po parkach i zaczynają powoli myśleć o startach w pierwszych zawodach. Oczywiście zdarzają się i tacy, którzy planują od razu długie biegi (półmaraton, maraton), niekoniecznie będąc do nich dobrze przygotowanym.

Kilka dni temu przyszedł do mnie na wizytę 45 – letni pacjent z prośbą o podpisanie zaświadczenia lekarskiego będącego zgodą na udział w zagranicznym maratonie. Jak pewnie część z Was się orientuje w Polsce nie ma obowiązku posiadania takiego dokumentu na udział w zawodach biegowych. Organizatorzy “zabezpieczają się” podsuwając uczestnikom formularz, w którym każdy startujący składając podpis zaświadcza, że uczestniczy w biegu na własną  odpowiedzialność. W niektórych krajach natomiast (np. we Włoszech) niezbędny jest odpowiedni druk podpisany przez lekarza – bez tego nie można zarejestrować się na bieg.

Pacjent zgłosił się na około miesiąc przed maratonem – to optymalny czas. Zostawianie formalności związanych z zaświadczeniem lekarskim na ostatnią chwilę  to duży błąd – czasem wystarczy zebranie wywiadu, ale niekiedy trzeba zlecić badania dodatkowe. Dla mnie wystawienie takiego dokumentu to nie zwykłe “przystawienie pieczątki”, biorę odpowiedzialność za zdrowie (i życie), więc nie reaguję na prośby i, czasem nawet, groźby 😉

Mój pacjent biega od 2 lat, w tym roku postanowił przebiec swój pierwszy maraton i wybrał królewski dystans w Rzymie. Uśmiecham się szeroko, bo rok temu sama tam biegłam swój drugi maraton i wspominam go wspaniale. Trenuje 4 razy w tygodniu, dodatkowo raz w tygodniu ćwiczy na siłowni i pływa na basenie z synem. Brzmi dobrze, wydaje się, że nie będzie miał przeciwwskazań do biegu, ale czy podpiszę je od razu czy potrzebuję badań dodatkowych?

Czy każdy musi mieć wykonane badania dodatkowe?

Jak już wcześniej wspominałam nie wszystkie osoby wymagają wykonywania badań dodatkowych. U młodych pacjentów, którzy wielokrotnie uczestniczyli w zawodach biegowych i pokonywali podobne dystanse, nie zgłaszają żadnych niepokojących dolegliwości, można poprzestać na zebraniu dokładnego wywiadu lekarskiego. Zwykle jednak staram się zlecić takim osobom chociażby zwykłe EKG, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej nie było wykonywane.

Jakie badania dodatkowe warto wykonać?

Spoczynkowe EKG. Podstawowe badanie, które pozwala ocenić parametry takie jak częstość rytmu serca (HR, heart rate), zaburzenia rytmu, przewodzenie impulsów elektrycznych w sercu czy obecność niedokrwienia. To, na co często zwracają uwagę sportowcy (zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści) jest czynność serca. Norma wynosi 60-100 uderzeń na minutę, w przypadku osoby czynnie uprawiającej aktywność fizyczną tętno spoczynkowe może być znacznie poniżej normy. Innym często spostrzeganym odchyleniem w EKG jest przerost mięśnia sercowego. Warto jednak wiedzieć, że w jego rozpoznawaniu EKG nie jest doskonałym badaniem i potwierdzić bądź wykluczyć obecność przerostu w echo, o którym za chwilę.

Echokardiografia. W tym badaniu możemy ocenić wielkość serca, jego wymiary, funkcję skurczową i pracę zastawek.

Test wysiłkowy. Badanie to może być wykonywane w dwojaki sposób – na rowerku oraz bieżni mechanicznej.  Stopniowo zwiększając przesuw bieżni (obciążenie na rowerku) monitoruje się tętno, zapis EKG oraz ciśnienie tętnicze pacjenta. Próbę kończymy w przypadku wystąpienia zaburzeń rytmu serca, zmian w EKG świadczących o niedokrwieniu mięśnia sercowego, osiągnięcia maksymalnego tętna, wzrostu ciśnienia tętniczego lub kiedy pacjent zasygnalizuje zmęczenie lub ból w klatce piersiowej.

Ergospirometria. Jest to badanie przypominające nieco test wysiłkowy, ale w trakcie mierzy się nie tylko parametry krążeniowe (czynność serca, ciśnienie tętnicze, EKG), ale i oddechowe (np. pochłanianie tlenu, wydalanie dwutlenku węgla i kilka innych bardziej skomplikowanych pomiarów).

Wracając do mojego pacjenta – wypytywany przeze mnie nie zgłasza bólów w klatce piersiowej, kołatań serca, zasłabnięć, omdleń, ma bardzo dobrą tolerancję wysiłku. Zleciłam mu wykonanie EKG spoczynkowego oraz echo serca (nie miał wykonywanego takiego badania nigdy wcześniej). Za kilka dni ma zjawić się ponownie z wynikami badań, wówczas podejmę decyzję odnośnie zaświadczenia i wyrażenia zgody na bieg.

*tekst nie może zastępować konsultacji lekarskiej 🙂